Opis świata

Go down

Opis świata

Pisanie by Mistrz Gry on Wto Wrz 25, 2018 11:02 pm

Właśnie trafiłaś/trafiłeś do miasta Vitrum i jego okolic. Tutaj kończy się wszelka sielanka, to miejsce, w którym nawet najpotulniejsze stworzenie siłą rzeczy zostanie zmuszone do zajadłej walki o przetrwanie. Zabijaj albo zostań zabity. To tutaj kończą się wszelkie marzenia. To tutaj wchodzi się i nigdy nie wraca. A przynajmniej tak mówią.
Porzućcie wszelką nadzieję, wy, którzy tu wchodzicie.


  Vitrum to zniszczone, opustoszałe miasto, zaszyte pomiędzy dziką gęstwiną lasów i pól. Tereny okoliczne rozchodzą się we wszystkich kierunkach na cztery strony świata. Wszystko tutaj, porzucone i puste, jakby zatrzymało się w czasie w okolicach XVII wieku. Na dobrą sprawę nikt nie wie, gdzie i kiedy się znajduje. Scenariusz zawsze jest podobny - zagubiona ścieżka, droga przed siebie, kurs stracony na morzu. Nawet nie spostrzeżesz, kiedy zwyczajna droga zamieni się w tę vitrumską. I nie ma tutaj znaczenia, w którym roku żyjesz, bo do miasta ściągają postacie zarówno ze średniowiecza, nowożytności, jak i zeszłego wtorku. Z każdego zakątka świata, zupełnie jakby Vitrum zaginało czasoprzestrzeń, byleby ściągnąć do siebie każdą niezwykłą istotę. Jedynie nieliczni ludzie trafiają w to miejsce. Wszyscy, którzy się tutaj znajdą, od razu otrzymują umiejętność władania uniwersalnym, vitrumskim językiem, co pozwala na komunikowanie się między sobą postaci nawet z różnych krajów i epok.
  A może tak właśnie jest, że ociekająca niezwykłością okolica balansuje pomiędzy czasem i przestrzenią? Tutaj niczego nie można być pewnym.
  Choć krajobraz malowniczy i piękny, jest niemal martwy. Wszelcy mieszkańcy wymordowani przed laty pozostawili po sobie ślady i to by było na tyle. Przez większą część czasu nie uświadczysz żywej duszy, może z wyjątkiem licznych potworów i bestii, jakie pałętają się po okolicy. Wycięta ze świata enklawa okazała się idealnym miejscem do rozwoju gatunków, o których nawet się nie śniło. Kiedy już trafisz na kogoś żywego, najczęściej jest to rozbójnik lub łowca potworów, próbujący cudzym kosztem przetrwać w tej krainie.
  Jakby tego było mało, wszędzie roztacza się aura grozy i tajemnicy. Nie wiadomo dokładnie co, ale coś zawsze stoi za zakrętem i obserwuje każdy Twój ruch, coś podążą za Tobą jak cień i czeka na chwilę słabości, by w ciemnym zaułku pchnąć sztyletem pod żebra. Czarna magia, bo inaczej tego nazwać nie można, sprawia że z okolic nie da się wydostać. Nawet, jeżeli będziesz iść w jednym kierunku, w końcu zaczniesz krążyć, wyjdziesz po drugiej stronie, nie wydostaniesz się. A co gorsza, możesz napotkać na któreś z krańcowych niebezpieczeństw.
  Na południu, w górach, swą obecnością odznaczył się Smok Lodu i biada tym, którzy wejdą na jego tereny. Zachód Duchów, na którym nie tylko straszy, ale i morduje, to siedlisko wszelkiego nadnaturalnego plugastwa, duchy mieszkańców zamordowanych przed wieki. Wieść niesie, że znają wszystkie sekrety tego świata, lecz nie są skłonne się nimi dzielić, zabierając ze sobą śmiałka do grobu. Nieznany Wschód, to miejsce, którego nikt nie zbadał i z którego nigdy nie wrócił. Z pewnością jest tam coś, czego lepiej nawet nie wypowiadać.
  A ponad tym wszystkim, na północy przesiaduje bogini owiana legendą - Eris. Żądna krwi i zemsty, prawdopodobnie jest winna całemu złu, jakie spłynęło na Vitrum. Ci, którzy przetrwali tutaj najdłużej, mówią, że to z jej ręki ginęli Vitrumianie, że bogini odlicza tylko czas do kolejnej rzezi. Ponoć tak mówi sama Tristitia - siostra Eris. Ile w tym prawdy, a ile fałszu - nikt na dobrą sprawę nie wie. Wiadomo tylko tyle, że trzeba mieć się na baczności, bo jak dotąd tylko dwie osoby wyszły ze spotkania z Eris żywe i nikt nie wie, kiedy nastanie ta chwila, w której krainę ogarnie ostateczny mrok.
  Jeśli myślisz, że to już dość, by chcieć umrzeć tuż po przekroczeniu progu miasta, mam dla Ciebie jeszcze jedną informację. Nawet, jeżeli przybywasz do miasta ze współczesności, wystarczy, by zmrużyć oko na chwilę, a tajemnicza siła cofnie Cię w klimaty siedemnastowieczne - wszelkie nowinki technologiczne, jakie z sobą przyniesiesz, znikną, na miejsce nowoczesnej broni pojawi się ta stara i nawet ubranie zostanie zamienione na strój z epoki. Czy to też sprawka niebezpiecznej bogini, czy po prostu urok samego miejsca...?
  A Ty? Jak długo zdołasz przetrwać w Vitrum?

avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 198
Join date : 24/09/2018

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach